„Wspomnienia” Aleksandry Piłsudskiej – premiera adaptacji brajlowskiej

Wydawnictwo Trzecie Oko

„Wspomnienia” Aleksandry Piłsudskiej – premiera adaptacji brajlowskiej

Fundacja Szansa – Jesteśmy Razem z dumą prezentuje brajlowskie wydanie „Wspomnień” działaczki niepodległościowej, Aleksandry Piłsudskiej. Marszałkowa opowiada o życiu codziennym w domu i w Belwederze, życiu rodziny i najbliższych przyjaciół, przyzwyczajeniach Józefa Piłsudskiego. Dokładnie relacjonuje chorobę, z którą borykał się mąż i jego śmierć. Przedstawia również swoją opinię dotyczącą niektórych wydarzeń politycznych i drogi do niepodległości narodu.

Poniżej prezentujemy fragment książki:

Odwróciłam na chwilę oczy od uroczej równiny, aby popatrzeć na pomnik wzniesiony po drodze dla uczczenia poległych legionistów. W tę rocznicę i oni żyli, zjednoczeni z narodem, z państwem niepodległym, za którego wolność oddali swe życie.
Myśli wróciły do teraźniejszości. Znaleźliśmy się w Krakowie. Wszędzie zwieszały się chorągwie i dekoracje. I widać było mieszczan z rodzinami, urzędników w odświętnych ubraniach, dumnych legionistów asystujących kobietom w odświętnych sukniach z haftowanymi gorsetami i w szerokich, barwnych spódnicach, młodych, pewnych siebie wieśniaków w białych sukmanach i czapkach z pawimi piórami, oraz wysokich, zgrabnych górali w wyszywanych kolorowo obcisłych portkach, guniach, serdakach i kierpcach. Jechaliśmy wśród gwaru przez wielki rynek z cudnymi arkadami Sukiennic aż na pola poza miastem, gdzie legioniści w liczbie 1800 zebrali się dla wysłuchania mszy przy ołtarzu wzniesionym na błoniach. Patrzyłam na nich, jak klęczeli w szaroniebieskich mundurach, z maciejówkami w ręku, na ich głowy schylone w rozmodleniu i ten widok pozostanie mi wyryty w pamięci do końca życia. Weterani, którzy służyli pod moim mężem, gdy byli młodymi chłopcami o rumianych policzkach, śmigłych jak trzciny, teraz klęczeli tu ramię przy ramieniu jako siwiejący mężczyźni, a ksiądz modlił się o pokój. Wojsko wyrosłe z ucisku i niewoli, armia zwycięska, która już niebawem miała zaznać goryczy przegranej.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *